26 stycznia 2008

XVIII i XIX-wieczne nastroje zapachowe

W XVIII wieku powróciło średniowieczne przekonanie, że naturalny zapach ciała chroni przed zarazą, a woda i mycie to roznosiciele wszelkich chorób. W związku z powszechnym stronieniem przed wodą i myciem, w tej epoce największym powodzeniem cieszyły się ciężkie zapachy, zaś przedstawiciele arystokracji nosi w kieszeniach, w celach dezynfekcyjnych, kapsułki z kamforą, co z pewnością potęgowało aurę zapachową, którą wokół siebie rozsiewali. W XIX wieku przebojem stały się świeże i delikatne zapachy, ten okres był szczytem rozwoju branży perfumiarskiej. Co ciekawe perfum nie stosowano wówczas bezpośrednio na ciało; skrapiano jedynie stroje, chusteczki oraz pantofelki. Dzięki postępom w chemii w XIX w. możliwe stało się odtwarzanie cząsteczek aromatycznych, naturalne preparaty były bowiem bardzo drogie. Umożliwiło to tworzenie dowolnych kompozycji zapachowych, nie mających odpowiedników w naturze. Z czasem odrębnymi dziełami sztuki zaczęły stawać się również opakowania.

Prawdziwego Perfumiarza nie można stworzyć
Źródłem doskonałego zapachu są odpowiednio dobrane do siebie aromaty. Wszystkie nuty muszą ze sobą współgrać, dokładnie tak samo idealnie jak instrumenty w orkiestrze. Nie wystarczą wie przypadkowo zebrane olejki z najpiękniej pachnących roślin, trzeba jeszcze wiedzieć, który dla którego jest najlepszym "partnerem". Nie byłoby więc wspaniałych perfum bez wspaniałych perfumiarzy. Historia pokazuje, że nawet po śmierci ich zmysł powonienia zdobywa uznanie, a marki, które stworzyli przetrwały do dziś.

Eau de Cologne i woda kolońska
Ósmego grudnia 1685 w Santa Maria Maggiore w Piemoncie we Włoszech urodził się Johann Maria Farina w przyszłości producent perfum Eau de Cologne (niem. Kolnisch Wassrs). Johann Maria Farina W 1709 r. założył w Kolonii fabrykę perfum, która dziś jest najstarszą na świecie. Na cześć Kolonii, swojej nowej ojczyzny, wyprodukowanym przez siebie perfumom nadał nazwę: Eau de Cologne. Dzięki temu produktowi miasto stało się w XVIII w. sławnym miastem perfum. Jego rzeźba jest umieszczona na wieży ratuszowej w Kolonii. W XVIII w. w przedsiębiorstwie Fariny "Eau de Cologne Farina", zaopatrywały się prawie wszystkie europejskie dwory królewskie i książęce. Od króla pruskiego Fryderyka Wilhelma I, poprzez cesarzową Marię Teresę, króla Francji Ludwika XV, włącznie z królem Polski, Stanisławem Augustem Poniatowskim. Swój nowy zapach J. M. Farina opisał w liście z 1708 r. adresowanym do brata: "Mój zapach przypomina włoski, wiosenny poranek po deszczu; pomarańcze, cytryny, grejpfrut, bergamoty, limonki oraz kwiaty i zioła rosnące w mojej ojczyźnie." Tajemnicą tej zapachowej kompozycji i jej sukcesu była doskonale opanowana sztuka destylacji, którą J. M. Farina przywiózł ze sobą z Włoch, gdzie się urodził. Popularność oryginalnych perfum Fariny sprawiła, że w XIX w. na rynku europejskim pojawiły się jej imitacje pod nazwą "Woda kolońska". Pomimo nazwy, ich kompozycje zapachowe dalece odbiegały od oryginału. Eau de Cologne Farina używali Wolter, Goethe, Balzac, królowa Anglii Wiktoria, Oscar Wilde, Tomasz Mann, Marlena Dietrich oraz księżniczka Diana.Perfumy Eau de Cologne Farina produkowane są po dziś dzień według oryginalnej receptury przez ósme już pokolenie rodu Farina.

Portret perfumiarza
Olivier CREED wychował się w świecie perfumiarzy i zapachów. Podobnie jak jego poprzednicy bardzo wcześnie dał się uwieść cudownemu światowi perfum oraz sztuki ich tworzenia. Wiele lat życia poświęcił perfumom z miłości do tworzenia zapachów. Już od osiemnastego roku życia Oliver Creed poświęcił ciało i duszę rodzinnej firmie. Zdobywał doświadczenia pod czujnym okiem ojca by później poprowadzić firmę z niespotykaną charyzmą i inteligencją. To właśnie dzięki niemu tak wiele nowych zapachów wzbogaciło dziedzictwo Creed w ostatnich kilkunastu latach. Dom perfumeryjny Creed został założony przez Jamesa Henry’ego Creeda w 1760 r. w Londynie. Wkrótce Creed stał się faworytem angielskiego dworu, a królowa Wiktoria mianowała go swoim dostawcą. Zyskał również najwyższe uznanie cesarza Napoleona III, władcy monarchii austro-węgierskiej Franciszka Józefa i jego żony Elżbiety (Sissi). W połowie dziewiętnastego stulecia na zaproszenie cesarzowej Eugenii, żony Napoleona III Creed przeniósł swoją siedzibę do Paryża, który nadal był stolicą pachnideł. Jego zapachy były uznawane za arcydzieła sztuki perfumeryjnej i spotykały się z ogromnym zainteresowaniem elit. Z sukcesem prowadzi swą działalność do dziś pod kierunkiem Oliviera Creeda, bezpośredniego potomka założyciela marki. Najlepsze tradycje marki podtrzymywali kolejni przedstawiciele rodziny, którzy w ciągu 230 lat działania firmy, stworzyli w sumie ponad 200 unikatowych zapachów. Zawierają one najwyższe stężenia naturalnych esencji. Podróżując po wielu krajach Oliver Creed osobiście dobiera najczystsze esencje: różane z Turcji, Bułgarii czy Maroko, jaśminu i irysu z Florencji, tuberozy z Indii czy delikatnych fiołków z Parmy... Wszystkie były starannie dobierane i ręcznie łączone według metod opracowanych przez samego założyciela marki. Pozwoliło to zachować doceniany przez koneserów oryginalny styl tworzenia perfum. Obecnym, już szóstym, mistrzem jest Olivier Creed, którego zasługą jest rozsławienie rodzinnych kreacji na wszystkich pięciu kontynentach. Dziś klientami domu Creed są m.in.: Robert Redford, Julia Roberts, Pierce Brosman, George Clooney, Richard Gere, Robbie Williams, Grace Kelly, Kevin Costner, Paul Newman i David Beckham. Teraz kształci się następne pokolenie perfumiarzy Domu Creed. Córka Oliviera Creed’a, Olivia współtworzy flakony a jego syn, Erwin pracuje u boku ojca nad komponowaniem zapachów. Wspaniała rodzinna tradycja pozostanie, więc kontynuowana przez następne pokolenia.

Kunszt pokoleń
W roku 1828, Pierre Francois Pascal Guerlain otworzył swą firmę w Paryżu, która istnieje do dziś i jest prowadzona przez kolejnych członków rodziny. Zasłynął z tego, że produkował dla swej ustosunkowanej klienteli zapachy na indywidualne zamówienie (dobrane do konkretnej osoby lub okazji). W tym czasie perfumeryjni potentaci masowo produkowali olejki naturalne z własnych plantacji kwiatów i innych roślin. Przedsiębiorstwo mieściło się w Paryżu przy ulicy Rivoli nr 42. Guerlain wytwarzał perfumy z pomocą synów Aimé i Gabriela. Dzięki renomie i znajomościom w wyższych sferach w roku 1840 otworzył sklep przy ulicy Rue de la Paix nr 15.W roku 1850 wprowadził do produkcji perfum składniki syntetyczne. Guerlain zdobywał coraz większy rozgłos wśród osób majętnych, arystokracji i w kręgach dworów królewskich i cesarskich w Europie. Pierwszym sławnym zapachem, który powstał w przedsiębiorstwie Guerlain był Eau de Cologne Impérial z 1853.Po śmierci Pierre-François w 1864 roku przedsiębiorstwo przejęli Aimé i Gabriel. Kierownictwem zajął się przedsiębiorczy Gabriel, natomiast Aimé stał się głównym perfumiarzem. Był twórcą takich kompozycji jak Fleur d'Italie (1884), Rococo (1887) i Eau de cologne du coq (1894), jednak za najlepsze uważa się perfumy Jicky z 1889 roku. W nich po raz pierwszy zastosowano składniki syntetyczne. Ten nowatorski zapach nie od razu zyskał przychylność klientów, lecz po kilku latach zrobił zawrotną karierę, która trwa do dziś. Nazwa perfum pochodzi od imienia dziewczyny w której zakochał się Aimé Guerlain podczas pobytu w Anglii. Po śmierci Gabriela "fabryka perfum" przeszła w ręce jego synów Jacques'a i Pierre'a. Jacques został trzecim z kolei głównym perfumerem Guerlaina i został twórcą wielu klasycznych perfum tej marki. Większość z nich jest produkowana i sprzedawana obecnie, do najpopularniejszych należą: Eau du Coq (1894), Apr’s L'Ondée (1906), L'Heure Bleue (1912), Mitsouko (1919) oraz specjalność Guerlaina Shalimar (1925).Jacques Guerlain stworzył również Vol de Nuit (1933) jako hołd Antoine de Saint-Exupéry i lotnictwu francuskiemu. Ode (1955), kwiatowe perfumy były ostatnim dziełem Jacques'a Guerlaina, przy tej kompozycji pomagał mu jego wnuczek wtedy 18-letni Jean-Paul Guerlain. Stał się on kolejnym głównym perfumerem przedsiębiorstwa Guerlain. Nie mniej utalentowany jak jego poprzednicy, stworzył kolejne kompozycje, które ugruntowały pozycję firmy wśród najlepszych światowych producentów perfum: Vétiver (1959), Habit Rouge (1965), Nahéma (1979), Jardins de Bagatelle (1983), Samsara (1989), Héritage i Coriolan.W 1994 roku Guerlain został wykupiony przez francuski holding LVMH i w skład zespołu weszli perfumiarze spoza rodziny.

Angielska elegancja
Kolejnym genialnym "nosem", którego zapamiętała historia był William Henry Penhaligon. Perfumy 'Blenheim Bouquet' pozostaje najbardziej znanym jego zapachem od 1902 roku, stworzony dla książąt Marlborough. Nazwa pochodzi od miejsca ich narodzin-pałacu Blenheim. Jest świeży, cytrusowy drzewny i ciepły. Bardzo dyskretny. To najprawdopodobniej ulubiony zapach męskiej części brytyjskiej elity. Prawdziwy klasyk edwardiański. Wierny był mu Winston Churchil i książę Karol.

L'Origan Coty (François Coty)
Ojcem marki Coty jest François Spoturno (1874-1934). Nazwa prowadzonego przez niego domu mody, Coty, której inspiracją było imię matki, Coti, stała się jego pseudonimem. François zrewolucjonizował branżę perfumeryjną. Jego ascetycznie opakowane produkty były niezwykle gustowne. Jednocześnie posiadał świetny zmysł handlowy, który pozwolił mu wypromować markę i stworzyć prawdziwe imperium zapachowe. Coty stało się marką uwielbianą przez kobiety.Za życia François Coty powstało ok. 50 nowych zapachów. La Rose Jacqueminot, Le muguet, L'aimant, Chypre, L'Origan, Emeraude. Wiele z nich zapadło głęboko w pamięć i mimo wieku są aktualne. Część stało się legendą. Chypre jest ojcem zapachów szyprowych (1917). Inne legendarne zapachy to Vanilla Fields oraz Masumi.
"Perfumy to niewidoczny, ale niezapomniany i niedościgniony dodatek. Są zapowiedzią przybycia kobiety, pobrzmiewają jeszcze, gdy ona już odeszła".
Kup perfumy w dobrej cenie

26 października 2007

Zapach mężczyzny

Bardzo trudno pokazać zapach - w reklamach perfum przedstawia się wizję, nieuchwytny styl, coś, czego nie można opowiedzieć. Coś, co można najwyżej zasugerować. Perfumy dla mężczyzn reklamowane są na dwa sposoby - albo pokazuje się kobietę zachwyconą zapachem mężczyzny, albo mężczyznę, którym inni faceci chcieliby być.
Doskonałą ilustracją tej tezy są reklamy Egoiste Platinum Chanel sprzed prawie dwudziestu lat. Pierwsza pokazuje przystojnego mężczyznę boksującego się ze swoim cieniem, druga rzeszę kobiet, które nie mogą się oprzeć Egoiście. Zapach wciąż cieszy się popularnością, a reklamy przez wielu zostały uznane za jedne z najlepszych w historii.
Bardzo rzadko w reklamie męskich perfum pojawiają się młodzi chłopcy. Opis każdego zapachu zawsze zawiera słowa "męski", "zdecydowany charakter", "dla prawdziwego mężczyzny". Najdalej jednak poszedł kilka lat temu Hugo Boss, ówczesny właściciel marki Baldessarini, który do reklamowania zapachu Baldessarini wybrał Charlesa Schumanna, dojrzałego mężczyznę o siwych skroniach, Slogan reklamujący zapach? Separates the men from the boys - w wolnym tłumaczeniu: coś, co odróżnia mężczyzn od małych chłopców. Charles Schumann jest też twarzą całej marki - firma mówi, że uosabia on filozofię marki i reprezentuje typ, jakim inni mężczyźni chcieliby być.
Wiele firm perfumeryjnych uznało, że ich produkty powinny być reklamowane przez znane twarze, i w miejsce bezimiennych modeli wybierają europejskie gwiazdy kina. To dobry interes dla obu stron. Firmy kosmetyczne zyskują popularnego aktora, który ma rzeszę fanów, aktorzy, oprócz zainkasowania sporej sumy pieniędzy, wiążą się kontraktem z luksusowa marką, a bycie ambasadorem luksusowego produktu raczej nie zaszkodzi ich karierze. Najważniejsze to dopasować właściwą osobę do zapachu. Lanceme przy wyborze twarzy do reklamowania Hypnose Homme, zapachu określanego jako hipnotyzującego i pełnego kontrastów, postawiło na Clive'a Owena, przystojnego i charyzmatycznego brytyjskiego aktora.
YSL wybrał seksownego Oliviera Martineza, aktora, który choć ma na swoim koncie kilka dobrych filmów, bardziej znany jest jako były narzeczony Kylie Minogue. Być może pozazdrościł swojej byłej ukochanej jej własnych perfum, ale nie da się ukryć, że to bardzo przystojny mężczyzna i można było się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się firma pragnąca, by reklamował jej wyroby. YSL to szanowana prestiżowa francuska marka, a klip reklamowy z Olivierem Martinezem wzbudza zachwyty. Kolejnym aktorem, który debiutuje jako twarz nowego zapachu jest Szkot Ewan McGregor. Reklamuje perfumy Davidoff Adventure - aktor, który znany jest ze swoich podróżniczych pasji i fascynacji motocyklami, cieszy się, że te perfumy oddają jego pasje i osobowość.
Podobną strategię obrał też pochodzący z Hiszpanii aktor Antonio Banderas - twierdzi, że wszystkie zapachy z jego nazwiskiem oddają inne strony jego osobowości. Antonio swoje perfumy reklamuje osobiście, podobnie jak bożyszcze Bollywoodu, megagwiazda hinduskiego kina Shah Rukh Khan, który już kilka lat temu wypromował własne perfumy - Tiger Eyes of Shah Rukh Khan. Jednak niewielu aktorów zdecydowało się na wypuszczanie produktów pod własnym nazwiskiem, ale to coraz częstsze zjawisko w show-businessie - wiele gwiazd decyduje się na spieniężenie majątku ukrytego w ich sławnym nazwisku - własne imperium buduje David Beckham czy Sean 'Diddy' Combs. Skoro perfumy noszą ich nazwiska, to ich twarze, choć może powinnam napisać ciała, pojawiają się w reklamach. Bardzo często na reklamach męskich zapachów panowie je reklamujący pokazują znacznie więcej niż tylko przystojną twarz.

źródło: Gazeta Wyborcza

Kup perfumy w dobrej cenie

Galaktyka Zapachów

Galaktykę Zapachów tworzy 6 planet: Kwiatowa, Drzewna, Chypreżowa, Fougere (Paprociowa), Kolońska i Orientalna.
Każda planeta posiada różne księżyce ją okrążające. Nazwy księżyców to Cytrusowy, Zielony, Wodnisty, Ziołowy, Przyprawowy, Owocowy, itd.



Zawartość perfum: Wonie i aromaty

Podstawowym składnikiem perfum jest zapach.
Głównymi źródłami zapachów są kwiaty, z których najbardziej popularne to:

* Rose - Róża
* Violets - Fiołki
* Ylang-ylang - Ylang-ylang
* Orange flower - Kwiat pomarańczy
* Woods - Drewno
* Jasmine - Jaśmin

Oraz inne składniki roślinne i zwierzęce, takie jak:

* Cedarwood - Drewno cedru
* Cinnamon - Cynamon
* Vanilla - Wanilia
* Patchoul - Paczula
* Mimosa - Mimoza
* Rosewood oil - Olejek z drzewa różanego
* Musk - Piżmo
* Civet - Cybet (odmiana pizma)

Składniki zwierzęce:

Ambra - substancja z kaszalota, będąca wydzieliną z przewodu pokarmowego tego ssaka. Pozyskuje się ją nie tylko przy odłowie, ale także zbiera na plażach ciepłych mórz np. Australii czy Nowej Zelandii lub kupuje wysuszoną. Świeża ambra ma zapach ryby, ale suszona przez kilka miesięcy nadaje perfumom ciepły zmysłowy aromat. Pełni także rolę utrwalacza zapachu.

Piżmo - wydzielina pozyskiwana z gruczołów kozła żyjącego w Tybecie, Chinach i Nepalu, w Japonii, na Syberii i w Birmie. Ma zapach amoniaku, ale po rozpuszczeniu w roztworze alkoholowym nabiera zmysłowego zwierzęcego aromatu. Znakomicie utrwala kompozycje zapachowe.

Cybet - substancja pochodzenia zwierzęcego, będąca wydzieliną gruczołów cywety, dzikiego cętkowanego kota z Etiopii. Pachnie ciężko i zmysłowo. Absolut z cybetu służy do utrwalania zapachów.

Kastoreum - substancja, którą bobry natłuszczają swoje futro. Stosowana od niedawna jest świetnym utrwalaczem zapachu. Nadaje mu ciepłą, zmysłową woń, podobnie jak inne substancje pochodzenia zwierzęcego (piżmo, ambra, cybet) wykorzystywane w komponowaniu zapachów.

Składniki roślinne:

Olejek Oudh jest uzyskiwany jz drzewa Agar, które rozrasta się obficie w Laosie, ale jest znajdowane w całej Południowo-Wschodniej Azji. Wysokiej jakości drzewo Agar można znaleźć w dawnych Indochinach, czyli: Wietnam, Laos, i Kambodża. Można je znaleźć również w Assam, w Indiach. Drzewo Agar/olejeki Oud są otrzymywane ze specjalnie zainfekowanych drzew, zwykle bywają odsysane z drzew Aquilaria i Gyrinops. Agar przybiera stałą lub płynną formę. Formę stałą przybiera tylko w temperaturze pokojowej i jeśli trochę się ochłodzi, wówczas powraca do formy ciekłej. Olejek jest bardzo intensywny i tylko kilka kropli wystarczy aby roznieść aromat w powietrzu. To aromatyczny kompleks złożony z wielu frakcji, głębokich i eterycznych. Aromat potrzebuje około 12 godzin aby się rozłożyć, przez co muśnięta nim skóra pachnie nawet dłużej niż jeden dzień, a na skropionych tkaninach utrzymuje się nawet kilka miesięcy. Aromat ten może być użyty jako perfumy, aromatoterapia i esencjonalne olejki albo za wspomaganie w najgłębszej medytacji. Prawdą jest, że aromaty te pozwalają odblokować podświadomość i wniknąć w głąb pamięci i myśli.

Drzewo sandałowe - występuje w południowo-wschodnich Indiach. Sandałowiec jest niemal w każdym zapachu. Ma słodką, żywiczną lekko piżmową nutę.

Jaśmin - ten wykorzystywany przez perfumiarzy, zapachowy to krzew lub pnącze o dużych rurkowatych, białych, żółtych lub różowych kwiatach. Rośnie w strefie podzwrotnikowej lub między zwrotnikowej. Uprawia się go w Grasse we Francji na potrzeby Guerlaina i Chanel, Egipcie, Indiach, Turcji, Maroku i Hiszpanii. Gdy poddaje się go analizie spektograficznej, ujawnia nieprawdopodobną wręcz ilość cząstek zapachowych. Wyciągi jaśminowe są niezwykle kosztowne i coraz częściej zastępuje się je syntetykami. Do destylacji wykorzystuje się jego kwiaty. Otrzymywana z nich esencja jest dwa razy droższa niż olejek z róży.

Bergamotka - jest to niejadalna pomarańcza pochodząca z Kalabrii. Jej zapach towarzyszy wielu perfumom. Należy do cytrusów lecz otrzymywany z niej olejek pachnie kwiatowo.

Bób Tonka - to owoce drzewa występującego w Brazylii i Gujanie.

Galbanum - żywica z krzewu Feruli galbaniflui rosnącego w Iranie.

Geranium - rośnie w Maroku, na południu Francji, w Egipcie w delcie Nilu, w Chinach i na Madagaskarze. Ma podobny zapach do wody różanej, ale jest bardziej świeży i "zielony". Olejek wytwarza się ze zmiażdżonych kwiatów, liści, łodyg, i pączków tej rośliny.

Paczula - pokrzywa amerykańska, bylina lub krzew. Rośnie np. na Filipinach, w Indonezji i w Chinach. Wykorzystuje się jej łodygi i liście.

Fiołek - rośnie na południu Francji i we Włoszech. Do produkcji zapachów używane są liście fiołka bo przypominają woń angielskich trawników. Same kwiaty niezwykle rzadko służą do zrobienia wyciągów naturalnych, gdyż potrzebna do tego ilość surowca jest prawie nieosiągalna. Zastępuje się je aldehydem wyizolowanym z olejku geraniowego o nazwie jonon. Dzięki niemu powstaje piękny fiołkowy zapach o naturalnej woni.

Irys - gatunek wykorzystywany w perfumiarstwie pochodzi z Toskanii, gdzie pola irysów rozciągają się w dolinie rzeki Arno. Wykorzystuje się jego kłącza, a nie kwiaty. Aby otrzymać substancję zapachową 4-5 letnie kłącza suszy się na silnym słońcu, na lnianych dywanach. Następnie 2 lata przechowuje się w piwnicach w lnianych workach. Później kłącza są obierane, dzielone i rozdrabniane, gotowane (doprowadza się je do wrzenia) i wyciskane by wydobyć aromat. Absolut z irysa jest najdroższą substancją zapachową na świecie. Jeden kilogram esencji z irysa kosztuje 400 tyś. franków. Kłącza irysa florenckiego dają subtelną pudrowo-kremową nutę, delikatną i elegancką.

Kadzidło - w jego skład wchodzą aromatyczne żywice, pozyskiwane z niektórych gatunków kadzidłowca. Kadzidłowiec występuje jako krzew lub niskie drzewo, głównie w Etiopii i na Półwyspie Arabskim.

Kardamon - to roślina o małych ziarenkach z lekko owocowym aromatem, pochodząca z Azji i Ameryki Południowej. Nadaje perfumom nuty owocowo-korzenne.

Róża - najbardziej ceniona przez perfumiarzy to stulistna róża (Rosa centifolia) pochodząca z upraw na nielicznie już ocalałych polach Grasse na południu Francji. Ma wręcz astronomiczną cenę i dominuje tylko w nielicznych, najwyższej klasy ekstraktach. Następną jest róża damasceńska potocznie zwana bułgarską. Jej kwiaty uprawiane są m. in. W Indiach, Maroku, Egipcie, Turcji i Bułgarii. Wyprodukowanie kilograma olejku z róży damasceńskiej pochłania 3 tony płatków i kosztuje 10 tyś. Dolarów.

Ylang - Ylang - to egzotyczny kwiat przypominający orchideę z wysp Oceanu Indyjskiego, kwitnący przez cały rok. Obficie pokrywa drzewa o tej samej nazwie rosnące na Borneo, Komorach, Jawie i Filipinach. Wstanie naturalnym drzewo osiąga 15 m wysokości, ale do celów perfumeryjnych przycina się go 1,5 - 2 m i dlatego bardziej przypomina krzew. Szczególnie ceniony jest ten rosnący na Komorach. Własne plantacje kwiatu kwiatów ma Guerlain na wyspie Mayotte. Aby uzyskać kilogram esencji zapachowej potrzeba 50 kilogramów kwiatów.

Lawenda - jest rośliną powszechnie znaną jednak ta najlepsza i najwonniejsza pochodzi z upraw we Francji, Hiszpanii i Włoszech. Z jej suchych kwiatów otrzymuje się olejek lawendowy. Do otrzymania kilograma tego specyfiku potrzeba 180 kilogramów lawendy. Wykorzystuje się ją głównie w produkcji wód kolońskich.

Mech dębowy - ten najbardziej ceniony rośnie na Półwyspie Bałkańskim, spotyka się go również we Francji i w Maroko. Zbierany jest zimą i wczesną wiosną z drzew rosnących na wybrzeżu Morza Śródziemnego.

Mimoza - jest rośliną, której kwiaty zbudowane są z samych pręcików. Rośnie np. we francuskich Alpach, można ją przechowywać tylko 24 godziny.

Mirra - żywica krzewu Cammiphora myrrha z Etiopii, Somalii i Jemenu. Jej aromat ma balsamiczny charakter, przypomina zapach leśnego podszycia. Stosowana jest głównie do zapachów męskich.

Mleczka - są pochodzenia roślinnego, zaliczyć do nich można np. mleczko figowe, migdałowe, orzechowe, sok drzewa sandałowego czy śmietankę kokosową.

Narcyz - wykorzystuje się gatunek rosnący dziko we Francji w departamencie Lozery na wysokości 1000 m. n. p. m. Ma silny odurzający zapach.

Neroli - olejek z kwiatów pomarańczy otrzymywany poprzez destylację. Jego nuta jest obecna przede wszystkim w wodach kwiatowych.

Pieprz - wykorzystuje się go do wyrobu piper nigrum - olejku z owoców czarnego pieprzu. Występuje w Indiach, Chinach i Azji Południowej. Używa się go głównie w zapachach męskich..

Tuberoza - roślina pochodząca z Meksyku o wąskich liściach i woskowo-białych lub żółtych kwiatach, o lejkowatym kształcie. Obecnie sprowadzana jest głównie z Indii, jej plantacje znajdują się także w Maroku i Egipcie. Pachnie mocno, ciężko i zmysłowo.

Wanilia - rośnie na Madagaskarze, Komorach i Réunion. Wprowadza do zapachów balsamiczną nutę ciepła i słodyczy.

Wetiwer - korzeń trawy rosnącej w Indonezji, Chinach, na Haiti, w Brazylii, Anglii i na wyspie Réunion. Ta woń korzenna o żywicznym pudrowym zapachu stosowana jest głównie do wód męskich.

Składniki syntetyczne: Są tańszymi odpowiednikami zapachowymi składników naturalnych. Pachną tak samo , ale pozyskuje się je w sposób łatwiejszy - drogą chemiczną. Stosowane są od pieciu lat i zrobiły prawdziwy przewrót w przemyśle perfumeryjnym. Sztuczne piżmo tzw. białe ma ten sam zapach co naturalne - trudno dostepne i bardzo drogie. Pozyskiwanie składników naturalnych często budzi kontrowersje, gdyż wiąże się z niszczeniem natury i zabijaniem zwierząt. Użycie syntetyków pozwala w pewnym stopniu uchronić naturalne środowisko przed jego degradacją.
Kup perfumy w dobrej cenie

21 października 2007

Tajemnice "Pachnidła"


Autor: Wasilenko Agata
Język oryginału: polski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Forma: esej (szkic literacki)/zbiór esejów (szkiców)

"Tajemnice »Pachnidła«" to książka zainspirowana słynną powieścią "Pachnidło" Patricka Süskinda i filmem zrealizowanym na jej podstawie. Autorka analizuje proces tworzenia zapachów przez Grenouille'a, objaśnia sekrety języka perfum i opisuje słynne pachnidła. Z książki można się dowiedzieć, jaki jest związek pomiędzy źle dobranymi perfumami a mobbingiem i dlaczego zapach domowego ciasta jest skuteczniejszym afrodyzjakiem od woni piżma.
[Wydawnictwo Grodkowskie, 2007]

Kup perfumy w dobrej cenie

16 października 2007

Jak używać perfum?

Jeśli już wybierzesz dla siebie idealne perfumy, pozostaje ci już tylko nauczyć się je właściwie używać. Wbrew pozorom perfumami nie wystarczy spryskać się „gdzie popadnie”. Poznaj zasady stosowania i przechowywania zapachów, abyś mogła w pełni cieszyć się ulubionym zapachem.
Najczęściej spotykanym błędem w stosowaniu perfum jest obfite spryskiwanie nimi ubrań, które masz akurat na sobie. Najlepiej skropić perfumami tylko ciało, ewentualnie także włosy. Zapach dopiero na ciepłym ciele może się odpowiednio rozwinąć. Połączenie perfum z twoim naturalnym zapachem nadaje im indywidualny charakter.

Po pierwsze - umiar
Tak wiec stosuj perfumy na skórę, uważaj jednak jaką ich ilość stosujesz. Perfumuj ciało przede wszystkim w miejscach gdzie pulsuje krew: przeguby dłoni, zgięcia łokci, miejsce między piersiami, kark czy skronie. Oczywiście nie musisz spryskać wszystkich tych miejsc. Pamiętaj aby perfumy stosować z umiarem.
Gdy chcesz pachnieć wyjątkowo delikatnie i dyskretnie rozpyl w powietrzu chmurkę zapachu i przejdź przez nią. Będziesz wyjątkowo dyskretnie otulona zapachem.

Praktyczna rada:
Nie rozcieraj perfum na skórze, możesz w ten sposób podrażnić naskórek, a już na pewno podniesiesz temperaturę skóry. W efekcie zmienisz ostateczny zapach, który powstanie na skórze.źródło: Kup perfumy w dobrej cenie

Starożytny Rzym

Rzymianie, początkowo naród prostych żołnierzy, z ogromnym entuzjazmem przejęli od Greków i pod wpływem orientu modę na przyjemność, jaką jest zapach.
Rzymianie w perfumowaniu przeszli samych siebie - perfumowali wszystko, co było pod ręką. Spotkać można było fontanny tryskające pachnącą wodą, Rzymianie wypychali swe łóżka płatkami róż, perfumowali siebie (każdą część ciała innym zapachem), ubrania, przedmioty oraz zwierzęta i robili to nawet trzy razy dziennie!
Perfumeryjną rewolucją stała się arabska metoda destylacji alkoholowej - proces ten został szczegółowo opisany w pismach arabskich alchemików. Arabowie byli niekwestionowanymi znawcami korzennych przypraw. Koran - podstawa świata islamskiego - wychwala wszelakie wonności, zachęcając do ich używania nie tylko w celach religijnych, lecz także dla własnej przyjemności.
Kiedy wraz z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego nadeszło chrześcijaństwo, które zabroniło używania zapachów, ze względu na ich zmysłowe działanie, w Europie zanikła znajomość perfum. Dopiero Wyprawy Krzyżowe do Ziemi Świętej w XI-XIII wieku przywróciły Europie przyjemność i radość, jaką daje woń pachnideł
Historia zachwytu ludzkości zapachami, które dały początek współczesnym perfumom, niesie ze sobą wiele ciekawych, czasem też tragicznych zdarzeń, takich np. jak śmierć biesiadnika na rzymskim bankiecie, który udusił się różanymi płatkami zrzucanymi na gości z sufitu.
Kup perfumy w dobrej cenie

25 września 2007

Platinum Men w nowej kampanii reklamowej

Agencja reklamowa Max Arpp nawiązała współpracę z wiodącą polską firmą kosmetyczną - Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris.
Agencja odpowiadała za kreację materiałów ATL, jak i ulotki BTL dla nowej ekskluzywnej linii kosmetyków dla mężczyzn PLATINUM MEN oraz za organizację castingu, którego celem było wyłonienie modela będącego twarzą tej linii. Agencja przygotowuje dwie, różne pod względem layoutu linie reklamy prasowej PLATINUM MEN.
W skład nowej linii męskich kosmetyków PLATINUM MEN wchodzą: żel i balsam po goleniu, krem nawilżająco-matujący oraz krem niwelujący I-sze oznaki starzenia, serum i żel do mycia ciała i włosów. Prapremiera serii we wrześniu w Perfumeriach Douglas, zaś od października seria dostępna będzie w sklepach na terenie całego kraju.

źródło: wirtualnemedia.pl/
Kup perfumy w dobrej cenie

16 września 2007

Kasia Cichopek: Zapach kobiety...

Agencja reklamowa Capitol przygotowała kampanię reklamową perfum Creation Lamis z portfolio firmy Starion Poland. W reklamach wystąpiła Katarzyna Cichopek, gwiazda serialu "M jak miłość" nadawanego przez telewizję publiczną. Działania reklamowe będą się toczyć pod hasłem "Creation Lamis. Stwórz siebie na nowo". Ich celem jest wprowadzenie marki na rynek i budowa jej świadomości wśród konsumentów. W kampanii wykorzystano TVP, magazyny kierowane do kobiet oraz tytuły branżowe, materiały BTL w punktach sprzedaży. Zaplanowano także imprezy promocyjne z udziałem Cichopek. Akcja reklamowa ma się zakończyć w marcu 2006 br.

Marka Creation Lamis była sponsorem serialu "M jak Miłość"
Gwiazda serialu "M jak miłość" otrzymała propozycję nowej roli! Aktorka wystąpiła w reklamach perfum Creation Lamis. Zaplanowane są także liczne imprezy promocyjne z jej udziałem pod intrygującym hasłem "Stwórz siebie na nowo"... .



Kup perfumy w dobrej cenie

29 sierpnia 2007

Calvin Klein Truth Men



















Świeży, męski zapach stworzony na lato w 2002 roku. Główna nuta zapachowa to jaśmin. Wyczuwalne są również owoce cytrusowe. Dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za ciężkimi zapachami.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: nuty zielone i drzewne
nuta serca:. rodzynki, bazylia, kardamon, paczula
nuta bazy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe

Ceny:
EDT 100ml / ok. 120 zł
EDT 50ml / ok. 95 zł
Dezodorant sztyft 75ml / ok. 65 zł
Woda po goleniu 100 ml / ok. 125 zł


Kup perfumy w dobrej cenie

Calvin Klein Truth Lush


Letnia (2002), lżejsza, bardziej soczysta wersja 'Truth'. Kryje w sobie nieskazitelną czystość, blask i naturalną energię.
'Lush' to aromatyczny, promieniujący, świeży a przy tym naturalnie kobiecy zapach.

Kategoria: kwiatowo-orzeźwiająca

Nuty zapachowe: aromat młodych drzew, bergamotka, kwiat drzewa jedwabnego, świeży bambus, drzewo sandałowe, piżmo.

Polecany dla kobiet dynamicznych i energicznych a jednocześnie ciepłych i pełnych kobiecego czaru. Zapach lekki, świeży, orzeźwiający, napełniający optymizmem

Cena: woda toaletowa 50ml - ok 210 zł

Kup perfumy w dobrej cenie

21 sierpnia 2007

Calvin Klein Obsession Night Women






















'Obsession Night' to seksowny, wyrafinowany zapach. Nowa wersja 'Obsession' powstała z myślą o młodych, wyrafinowanych, pełnych życia kobietach.
Calvin Klein stworzył zapach dla ryzykantek, które nie boją się eksperymentów.

Nuty zapachowe: bergamotka, gorzka pomarańcza, mandarynka, białe kwiaty, dzięgiel, gardenia, róża, konwalia, jaśmin, wanilia, bób Tonka, ambra, poziewnik polny, drzewo sandałowe, drzewo kaszmirowe.

Kup perfumy w dobrej cenie

29 maja 2007

Calvin Klein Obsession Night for Men
























Obsession Night to niezwykle męski i seksowny zapach. Po sukcesie pierwotnego Obsession, Calvin Klein postanowił wylansować bardziej nowoczesną wersję.
Obsession Night został stworzony dla prowokujących mężczyzn z lekka tajemniczych i romantycznych.
Kompozycję otwierają aromatyczne nuty gruszki, kardamonu i cynamonu. Korzenne nuty zapachowe łączą się ze zmysłowym czarnym zamszem.
Na koniec, wyczuwamy świeżość wetiweru i słodycz wanilii. Obsession Night jest zaproszeniem do romansu. Zapach z 2005 roku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: nuty wodne, gruszka, kardamon
nuta serca: cynamon, czarny zamsz, gałka muszkatołowa, drzewo sandałowe
nuta bazy: paczuli, wanilia, żywica labdanum, wetiweria.

Kup perfumy w dobrej cenie

25 marca 2007

Świat perfum: Jak dobierać zapach, jak kupować, jak nosić

Autor: Wasilenko Agata
Język oryginału: polski
Kategoria: Hobby
Gatunek: hobby
Forma: poradnik

Jak dobierać zapach, jak kupować, jak nosić
Czy perfumy mogą zwiększyć iloraz inteligencji?
Jakich perfum należy używać w pracy lub na egzaminie?
Jak kupować pachnidła?
Co o człowieku mówią jego perfumy?

Pierwszy na rynku poradnik dla amatorów perfum!

W książce Agaty Wasilenko znajdziesz wskazówki jak dobierać pachnidła i jak ich używać, żeby osiągnąć najlepsze wrażenie na innych, a także jak unikać najczęściej popełnianych błędów oraz szczegółowe opisy kilkuset perfum.

Agata Wasilenko - dziennikarka i publicystka. Pisała reportaże, felietony i wywiady. Ma na swoim koncie scenariusz filmowy i książkę o magii. W roku 2000 wydała Leksykon perfum. Rozmowy z jego czytelnikami zainspirowały ją do napisania Świata perfum. Nigdy nie mówi, jakich perfum używa, za to chętnie wspomina swoje pierwsze pachnidło Biełaja Sierień, które, kiedy była małą dziewczynką, dostała od pochodzącego z Rosji dziadka, wielkiego miłośnika perfum.

Romantyczne czasy, kiedy kreatorzy perfum w białych fartuchach i z menzurkami w ręce tworzyli perfumy pod wpływem wzruszenia losem bohaterki przedstawienia operowego, jak robił to ostatni kreator ze słynnego rodu perfumiarzy Guerlainów Jean-Paul, albo tęsknoty do syberyjskich mroźnych przestrzeni, dzięki której powstała kompozycja N° 5 Chanel, wydają się odchodzić w zapomnienie. Dzisiaj za twórców pachnideł uważają się specjaliści od marketingu, którzy w zaciszu klimatyzowanych gabinetów i drogich limuzyn usiłują przewidzieć, jaki zapach skłonni będą kupić miłośnicy perfum w nadchodzącym sezonie, i wnioski ze swoich przemyśleń precyzyjnie wprowadzają w życie.

Praca nad nowym zapachem rozpoczyna się w dziale marketingu firmy wprowadzającej perfumy na rynek. Nowocześni sprzedawcy w białych koszulach, krawatach i szarych garniturach przez kilka miesięcy zastanawiają się, czy w najbliższym czasie będzie zapotrzebowanie na zapachy zmysłowe, świeże, a może z nutami czekoladek i karmelu.

Zapisany na kilku kartkach papieru efekt ich rozmyślań trafia do laboratorium w wielkim koncernie chemicznym, gdzie kreatorzy perfum, zwani na cześć najczęściej wykorzystywanej przez nich w pracy części ciała „nosami", próbują przetłumaczyć słowa na język zapachów. Zwykle nie udaje się im to za pierwszym czy drugim razem. Sophie Grojsman, jedna z najwybitniejszych kompozytorek zapachów, wspomina, że podczas tworzenia perfum Tresor cały czas otrzymywała z centrali firmy Lancome taksy z zaleceniami wprowadzenia zmian w kompozycji zapachowej. Dopiero kiedy dostała projekt flakonu - odwróconej, ściętej piramidy, zrozumiała, jak powinien pachnieć Tresor - nie była w nim potrzebna nuta początkowa. Kolejna wersja zapachu została przyjęta i stała się światowym przebojem.

Równocześnie z komponowaniem zapachu sprzedawcy zlecają specjalistycznej firmie sporządzenie projektu flakonu. Zwykle przywiązują do niego większą wagę niż do samych perfum, gdyż ich zdaniem to właśnie opakowanie ma decydujący wpływ na spontaniczną decyzję o zakupie pachnidła. W środowisku perfumiarzy krąży opowieść o eksperymencie, w czasie którego osobom biorącym udział w badaniu zaprezentowano kilka różnych flakonów z perfumami i poproszono o wskazanie najładniejszego zapachu. Wybory były różne, zawsze jednak uczestnicy testu wskazywali na jedno z pachnideł, twierdząc, że najbardziej im się podoba. Niekiedy z własnej inicjatywy wymieniali również to, które im zdecydowanie nie odpowiadało. Tymczasem we wszystkich flakonach była ta sama kompozycja zapachowa...

Nic więc dziwnego, że specjaliści od marketingu gotowi są wydać na wyjątkowy flakon nawet cztery razy więcej niż warta jest jego zawartość. Projekty zamawia się w specjalistycznych firmach kierowanych przez wybitnych artystów, którzy, gdyby mieli więcej wolnego czasu, byliby zapewne rozchwytywanymi rzeźbiarzami. Wśród nich prym wiodą: Thierry de Baschmakoff, twórca całej serii flakonów firmy Bulgari oraz ściętego u góry stożka ze szkła i chromowanego metalu, w którym zamknięto perfumy Mauboussin, Pierre Dinand, którego dzieła można podziwiać na półkach z zapachami Calvina Kleina, czy Serge Mansau. który zaprojektował m.in. flakon Alchimie Rochasa i Hot Couture Givenchy.

Wymyślenie nazw perfum także coraz częściej zleca się specjalistom. Wyszukują oni odpowiednie słowa - najlepiej takie, które mają uniwersalne znaczenie w wielu językach, są wieloznaczne i mają atrakcyjne brzmienie. Nie jest to usługa tania, może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Pieniądze te nie są jednak stracone. Chwytliwa, znajomo brzmiąca nazwa, jak np. Angel, Intuition, Obssesion, Mania, Skin, Aquaman. lndividuel, Jeans, Absolu czy Time to Play, przyciąga uwagę i sprawia, że zapach jest częściej testowany i w efekcie kupowany. O wadze, jaką producenci przywiązują do nazwy, może świadczyć fakt, iż zastrzegają nie tylko ją samą, lecz także wyrazy o pokrewnym znaczeniu. Dior na przykład przed wylansowaniem zapachu Poison zastrzegł sobie również słowa bliskoznaczne, jak np. jad.

To od nich zależy, czy koncepcja sprzedawców przerodzi się w jedno z wielu pachnideł znikających z półek perfumerii po kilku miesiącach, czy też w pachnące dzieło sztuki, które będzie w sprzedaży przez długie lata. Zwykle posiadają oni niezwykłe zdolności - potrafią zapamiętać woń, z którą tylko raz się zetknęli, albo rozpoznają takie zapachy, których przeciętny człowiek wyczuć nie potrafi. Taki talent może objawić się w całkiem prozaicznych okolicznościach. Np. Sophie Grojsman, kompozytorka m.in. perfum Neblina (Yves Rocher), Christian Lacroix i Eternity for Woman (Calvin Klein), w dzieciństwie spędzonym w okolicach Grodna na Białorusi była w stanie precyzyjnie ocenić po zapachu jakość oferowanych na targu produktów żywnościowych. Taką zdolność można porównać tylko ze słuchem absolutnym muzyka.

Zadaniem nosa jest stworzenie receptury zapachu, czyli określenie, jakie substancje i w jakich proporcjach muszą zostać połączone, by powstała kompozycja, która później trafi do flakoników perfum. Nie jest to zadanie łatwe. Współczesny kreator zapachu ma do dyspozycji ponad 2000 substancji zapachowych o różnych właściwościach. Przeciętną kompozycję tworzy zwykle mieszanina kilkuset z nich.

Współcześni kreatorzy perfum pracują najczęściej w wielkich koncernach chemicznych, które same nie firmują pachnideł, lecz wytwarzają je na potrzeby innych. Tylko trzy słynne firmy sygnujące perfumy własną nazwą utrzymują laboratoria - Guerlain, którego działem kreacji zapachowych przez lata kierował Jean-Paul Guerlain, Chanel, gdzie głównym kompozytorem zapachów jest Jacques Polge, oraz dom mody Patou, w którym pachnidła kreuje Jean-Michel Duriez. Inne firmy, w tym Dior, Givenchy, Lancome, czy nawet polskie przedsiębiorstwa, jak Pollena Ewa czy Miraculum, korzystają z usług laboratoriów koncernów chemicznych, takich jak m.in. IFF, Firmenich, Creations Aromatiques, Jean Niel i Charabot.

Obecnie przy tworzeniu perfum coraz rzadziej wykorzystuje się surowce pochodzenia naturalnego. Sztuczne substancje są tańsze, a ich pozyskiwanie bardziej przewidywalne. Na ich jakość nie mają wpływu warunki klimatyczne, więc produkcja nie spada gwałtownie z powodu klęski nieurodzaju. Kilka lat temu wytwarzanie Angela Thierry Muglera stało się prawie nieopłacalne z powodu gwałtownego wzrostu cen paczuli. Te smakowe perfumy szybko zdobywały wówczas rynek, co paradoksalnie wcale nie czyniło producenta szczęśliwszym...

Z powodów ekologicznych w perfumiarstwie nie stosuje się już naturalnego piżma, pod ochroną znajduje się również drzewo sandałowe. Większość naturalnych substancji zapachowych pochodzi ze specjalnych plantacji. Kwiaty tuberozy uprawia się np. w Indiach i Afryce Północnej, róże w Turcji, Bułgarii i na południu Francji, a egzotyczny ylang-ylang na wyspach Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku.

Ograniczanie stosowania naturalnych surowców w produkcji perfum nie oznacza, że zrezygnowano z poszukiwania nowych atrakcyjnych zapachów roślinnych. Perfumy Gucci Envy reklamowane były jako kompozycja, w której po raz pierwszy pojawia się aromat kwiatu winorośli. W Pleasures Estee Lauder po raz pierwszy zastosowano wyciąg z różowej jagody rosnącej na wyspie Reunion, a GoodLife Davidoffa pachnie figą. Modnym zapachem stała się woń liści i pędów bambusa, którą można wyczuć w Pure Morning Marc O'Polo czy Bambou Yves Rochera. Woń orzecha kokosowego roztacza Time to Play Bruno Bananiego, a kawy L’Or domu mody Tor- rente. Najciekawszym eksperymentem z nowymi zapachami w ostatnich latach była Neblina firmy Yves Rocher. Ten znany z walki o ochronę przyrody producent wystał ekspedycję w głąb puszczy Amazońskiej, z której „wyrasta" najwyższa góra Brazylii Neblina. Podróżnicy nakładali na rośliny szklane kule podłączone do urządzeń, które wychwytywały i analizowały uwalniane cząsteczki zapachowe. Wynik badania przesyłany był drogą satelitarną do laboratorium firmy IFF w Nowym Jorku, gdzie sztucznie odtworzono zapachy, które unoszą się o różnych porach dnia wokół szczytu i stoków brazylijskiej góry.

Nie tylko jednak względy ekologiczne i ekonomiczne sprawiają, że syntetyczne substancje zapachowe stosuje się w perfumach w dużo większej ilości. Dzięki sztucznym składnikom pachnidła są mniej wrażliwe na warunki klimatyczne i wilgotność. Nie zmieniają się gwałtownie po zetknięciu z wydzielinami skóry i często pachną tak samo niezależnie od tego, czy zostały naniesione przed chwilą, czy kilka godzin wcześniej.

Stworzona przez kreatora receptura kompozycji zapachowej, która składa się zwykle z kilku kartek papieru, na których opisano, jakie substancje i w jakich proporcjach należy połączyć, aby uzyskać oczekiwany zapach, trafia do fabryki, gdzie poszczególne składniki miesza się ze sobą. Następnie dodaje się do nich alkohol i schładza, aż wytrąci się osad. Gotowy produkt poddaje się procesowi leżakowania przez kilka miesięcy, żeby znikła woń alkoholu. Potem pozostaje już tylko rozlać perfumy do flakonów i przekazać do dystrybucji.

Niewątpliwie dopełnieniem procesu kreacji perfum jest kampania promocyjna. Można zaryzykować twierdzenie, że w obecnej agresywnej polityce marketingowej producentów perfum ma ona podstawowe znaczenie i decyduje o zwrocie poniesionych nakładów. Dość powiedzieć, że po zniknięciu zdjęć i spotów reklamowych z mediów w ciągu kilku miesięcy sprzedaż pachnidła zwykle maleje nawet o 80 procent. Tylko nielicznym perfumom udaje się zachować przyzwoity udział w rynku w kolejnym sezonie. Przechodzą wówczas do historii jako zapachy klasyczne i ponadczasowe.

Nic więc dziwnego, że firmy perfumiarskie starają się, by ich reklamy zostały dostrzeżone. Coraz częściej do promowania perfum zatrudniane są gwiazdy z pierwszych stron gazet, co często gwarantuje sukces. Kiedy Liz Hurley powiedziała, że zakochała się w nowym zapachu firmy Estee Lauder, przed perfumeriami ustawiły się kolejki. Sukces pachnidłom innej amerykańskiej firmy - Elizabeth Arden ma zapewnić opromieniona sławą po otrzymaniu Oskara za rolę w filmie „Chicago" Katherina Zetha-Jones. Kate Moss udanie reklamowała perfumy Coco Medemoiselle Chanel, a nowe zapachy tej firmy będzie zapewne promować Nicole Kidman, która podpisała ze słynnym domem mody kontrakt wart 8 milionów dolarów. Urna Thurman, której taniec z Johnem Travoltą w filmie „Pulp Fiction" przeszedł do historii kina, była „twarzą" zapachu Miracie Lancóme. Liv Tyler, która zyskała miliony wielbicieli dzięki filmowi „Władca Pierścieni" stała się uosobieniem zapachu Very Irresistible Givenchy, a Penelope Cruz reklamowała Glamourous Raipha Laurena. Coraz częściej gwiazdy firmują perfumy nie tylko twarzą, lecz także własnym nazwiskiem. Gabriela Sabatini, okrzyknięta niegdyś najpiękniejszą tenisistką świata, ma już na swoim koncie kilkanaście zapachów.

Kup perfumy w dobrej cenie

22 marca 2007

Calvin Klein Obsession Men

Prowokujący i niepokojący zapach dla mężczyzn pełnych życia. Dynamiczny i tajemniczy, bardzo męski
i oszałamiający. Mieszanka przypraw (goździk korzenny, gałka muszkatołowa) i egzotycznych roślin (ambra, lawenda, mirra).
Jeden z najciekawszych męskich zapachów.
Powstał w 1986 roku

Kup perfumy w dobrej cenie

12 października 2006

David Hasselhoff produkuje perfumy

David Hasselhoff już wkrótce da się poznać jako producent perfum.
Amerykański aktor nie zamierza poprzestać na karierze aktorskiej i muzycznej. Niedawno dołączył do producentów odzieży, dzięki czemu na ulicach pojawiły się osoby w podkoszulkach z napisem "Don't Hassle The Hoff". Artysta znany ze "Słonecznego patrolu" wypuścił także serię ubrań "Malibu Dave" przeznaczoną dla zwolenników surfingu. Teraz zamierza wkroczyć także zawojować rynek perfum. Męskich i damskich.
- Ten produkt to kolejny etap rozwoju mojej osobowości - mówi David Hasselhoff. - Nie wyobrażam siebie lepszego rozpoczęcia dnia. Perfumujesz się mną i możesz ruszać na podbój świata.
źródło: Wenn

Kup perfumy w dobrej cenie

02 października 2006

Perfumy starsze od piramid

Wysokiej jakości kosmetyki wytwarzano w Egipcie zanim powstały tam piramidy. Starożytni specjaliści produkowali cienie do powiek, makeupy i pachnidła tak wysokiej jakości, że nawet dziś można odtworzyć ich barwę i woń.
Nie wiadomo kiedy powstały najdawniejsze perfumy. Najstarsze znane pachnidła pochodzą z królewskiego grobu z Abydos. Odkryte tam staroegipskie perfumy z 3000 r. p.n.e. sporządzone były na bazie tłuszczu zwierzęcego i żywicy. Eksperci jednego z koncernów kosmetycznych wspólnie z archeologami odtworzyli zapach tych pradawnych perfum. Posłużyła do tego analiza chemiczna zachowanych resztek oraz nieliczne egipskie przepisy, odczytane z papirusów. Ustalono, że przewodnią nutą egipskich wonności był zapach cynamonu, cytryny i żywicy.

Na równie sensacyjne znalezisko natrafili włoscy archeolodzy prowadzący wykopaliska w północno-zachodniej części Cypru. Odkryli oni resztki perfum sprzed 4 tys. lat.

Na stanowisku Pyrgos-Mavroraki, ok. 90 km na południowy-zachód od Nikozji, badacze odnaleźli w ruinach budowli fragmenty ceramicznych naczyń, które zawierały śladowe ilości substancji zapachowych. Miejsce to jeszcze w epoce antycznej zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi. Badacze stwierdzili, że zabudowania były fabryką perfum. Znaleziono tam wielkie 500-litrowe gliniane naczynia na składniki, a także kilkanaście naczyń zawierających substancje zapachowe.

- Ustaliliśmy, że cypryjskie substancje do wyrobu perfum liczą ok. 4 tys. lat. Bez wątpienia stanowisko to jest jednym z najstarszych ośrodków wyrobu perfum na świecie – twierdzi dr Maria Rosario Belgiorno, włoska archeolog prowadząca prace wykopaliskowe w Pyrgos-Mavroraki.

Zdaniem specjalistów, w Pyrgos-Mavroraki produkowano co najmniej 10 różnych mieszanin, w których przeważały zapachy piżma, drzewa laurowego, mirtu, anyżu i zywicy sosnowej. Odtworzono jedne z perfum ustalając, że na Cyprze modna kobieta pachniała piżmem z dodatkiem delikatnej nuty żywicy i cynamonu. Trwałość woni tych kosmetyków dorównywała najlepszym współczesnym markowym wyrobom.

Starożytni Egipcjanie przez tysiąclecia słynęli z wyrobu doskonałych pudrów, cieni i balsamów. Badania międzynarodowej grupy naukowców dowiodły, że za starożytną biegłością w wytwarzaniu kosmetyków stała rzetelna wiedza z zakresu chemii i fizyki. Dr Tamas Ungar wraz z zespołem badaczy z uniwersytetu w Budapeszcie oraz z muzeów francuskich poddał analizie 39 próbek egipskich pudrów, których kolekcja znajduje się w paryskim Luwrze. Badania zostały wykonane na zlecenie jednego z francuskich koncernów kosmetycznych. Ustalono, że wszystkie pudry epoki piramid zostały wykonane na bazie związków ołowiu. Sole ołowiu występują powszechnie w przyrodzie w postaci miękkich minerałów o budowie krystalicznej. Do związków najczęściej wykorzystywanych przez Egipcjan należał galenit, siarczek ołowiu o szarym kolorze i biały węglan ołowiu - cerusyt.

Do badania starożytnych kosmetyków wykorzystano analizę dyfrakcji promieni X – część badań wykonano w European Synchrotron Radiation Facility (ESFR) w Grenoble, supernowoczesnym ośrodku badawczym dysponującym silnym źródłem promieniowania rentgenowskiego i najwyższej jakości aparaturą pomiarową. Badania wykazały, że staroegipscy producenci kosmetyków poddawali naturalne substancje skomplikowanej obróbce – galenit i cerusyt miażdżono, przesiewano, po czym prażono.

Naukowcy odkryli, że głównym składnikiem pudrów matowych, najczęściej czarnych i ciemnografitowych, były małe kryształy o średnicy od 130 do 240 nanometrów. Z kolei jasne pudry, które do dziś zachowały swój blask, zawdzięczają swe ponadczasowe lśnienie temu, że tworzą je większe kryształki o średnicy 400-550 nanometrów. Egipcjanie opanowali też technologię prażenia siarczku ołowiu, który w trakcie kolejnych faz utleniania zmienia kolor z szarego w żółty, a następnie niebieski. W ten sposób wytwarzano barwniki cieni do powiek.

Perfumy, pudry, cienie do oczu - jakie to ma znaczenie dla nauki, dla ludzkości? - Ozdabianie ciała jest przejawem myślenia symbolicznego. To zaś jest jednym z najważniejszych elementów naszych współczesnych zachowań, współczesnej kultury ludzkiej - zapewnia dr Marian Vanhaeren z University College London. Ze zdaniem dr Vanhaeren należy się liczyć. Jest ekspertem zespołu, który w czerwcu 2006 r. odkrył najstarszą na świecie biżuterię: liczące 100 tys. lat paciorki z muszli znalezione w Algierii i Izraelu.

źródło:

Kup perfumy w dobrej cenie

11 lipca 2006

Perfumy dźwignią internetowego handlu


Kosmetyki będą jedną z lokomotyw handlu internetowego - prognozują analitycy. Trzeba je jednak kupować ostrożnie, bo łatwo o podróbkę
- Główną zaletą kupowania kosmetyków w internecie jest cena - mówi Monika, 30-letnia scenarzystka filmowa z Warszawy. Perfumy, które w sklepie kosztują 150 zł, w sieci kupuję o 30-40 zł taniej. - Można tam też po rozsądnej cenie znaleźć kosmetyki, które normalnie są trudno osiągalne albo bardzo drogie, np. specjalne szampony fryzjerskie - dodaje.

Światowy boom na kupowanie kosmetyków przez internet dopiero się zaczyna - uważają analitycy amerykańskiej firmy badawczej Forrester Research. Według jej niedawnego raportu w tym roku wartość tego rynku na całym świecie wzrośnie o ponad 30 proc., do 800 mln dol., a w przyszłym o 40 proc., do 1,1mld. dol. (przy 20-proc. wzroście całego e-handlu). To jeszcze niewiele, jeśli porównać kosmetyki np. z oprogramowaniem i sprzętem komputerowym (sprzedaż online rzędu 16,8 mld dol.) czy częściami samochodowymi (15,9 mld dol.). Ale zdaniem analityków to właśnie kosmetyki najszybciej torują sobie drogę do klienta i są jednym z najszybciej rozwijających się segmentów e-commerce - głównie dzięki coraz liczniejszym sklepom internetowym zajmujących się ich sprzedażą. I nie chodzi tylko o klasyczne sklepy wirtualne - według raportu już ponad połowa tradycyjnych drogerii umożliwia klientom zakupy online.

W polskim internecie znajdziemy co najmniej 25-30 wirtualnych perfumerii. Jedną z najstarszych i najbardziej znanych jest Perfumeria.pl prowadzona przez kaliską spółkę Pedet. Przez blisko sześć lat działalności obsłużyła ok. 60 tys. klientów. Jak mówi jej współwłaściciel Janusz Skoneczny, pierwsze lata przynosiły spektakularny wzrost przychodów. W ciągu ostatnich dwóch lat obroty stanęły w miejscu. Ale nie znaczy to, że rynek nie rośnie. - Rozwinęła się konkurencja. Działa już kilkanaście liczących się internetowych perfumerii, a detaliczną sprzedaż online zaczynają uruchamiać nawet hurtownie. Nie stresuje nas to, bo oznacza, że klientów przybywa i jest o kogo konkurować. Ostatnio obniżyliśmy marże i sprzedaż znów ruszyła - mówi Skoneczny. Nie chce ujawnić, jakie przychody osiąga jego sklep. - Żeby mieć rację bytu w takim handlu, trzeba mieć minimum 250 tys. zł przychodów miesięcznie - mówi.

Handel kosmetykami kwitnie także na aukcjach internetowych. Na największym polskim serwisie aukcyjnym Allegro.pl kupujący mogą codziennie wybierać wśród około 40 tys. ofert w tej kategorii. Po kilka tysięcy ofert jest też na konkurencyjnych serwisach eBay.pl i Swistak.pl.

Zazwyczaj na aukcjach jest o wiele taniej niż w normalnych e-sklepach czy strefach wolnocłowych. Czasem nawet kilkakrotnie. Problem w tym, że wiele z oferowanych po niewiarygodnie niskiej cenie perfum to mniej lub bardziej fachowe fałszywki.

- Kupiłam na Allegro dwa podrobione tusze Loréal. Skusiła mnie cena - połowa tego co w sklepie. Ohydne podróbki, choć opakowanie prawie jak oryginalne - ostrzega jedna z internautek na forum portalu Gazeta.pl.

Monika z Warszawy nacięła się raz, na perfumach: - Widać było różnicę już na opakowaniu, inny korek, no i oczywiście zapach. Podróbek jest masa, trzeba na nie bardzo uważać.

Klientów jednak to nie odstrasza. W Polsce kosmetyki i perfumy już teraz należą do najpopularniejszych towarów kupowanych w internecie. Jak wynika z niedawnych badań ARC Rynek i Opinia, na liście hitów e-handlu w Polsce produkty kosmetyczno-zdrowotne znalazły się na szóstej pozycji, wyprzedzając m.in. sprzęt RTV, programy komputerowe i sprzęt fotograficzny.

Jakie kosmetyki najlepiej sprzedają się w internecie? - Przede wszystkim drogie markowe wody w dużych flakonach. Wartość średniego zamówienia u nas to ponad 200 zł, a bywają znacznie większe - mówi Janusz Skoneczny. - Na takich produktach różnica ceny między sklepem internetowym a tradycyjnym jest najbardziej widoczna.

źródło: Gazeta Wyborcza
Kup perfumy w dobrej cenie

25 maja 2006

Wielka księga perfum

Autor: Pavia Fabienne
Tytuł oryginalny: L'univers des parfums
Język oryginału: francuski
Kategoria: Literatura popularnonaukowa
Gatunek: popularnonaukowa
Forma: wydawnictwo albumowe

Kilkaset barwnych flakonów z perfumami i roślin używanych do produkcji perfum stwarzają klimat, poprzez który wchodzi się w świat wyrafinowanych potrzeb, wyczuwa woń kwiatów, owoców, ziół i korzeni. Z książki dowiadujemy się wiele o historii perfum i renomowanych firm perfumeryjnych takich jak Jean Patou, Rochas, Christian Dior, Guerlain, Yves Saint Laurent, Coco Chanel, Nina Ricci, Kenzo.

Kup perfumy w dobrej cenie

27 marca 2006

Perfumy od Kylie Minogue

Kylie Minogue wypuści serię perfum sygnowanych własnym nazwiskiem.
Piosenkarka jest obecnie w trakcie rozmów z szefami wielkich koncernów produkujących perfumy, w sprawie ustalenia nazwy i ostatecznego projektu opakowania.
Kylie wymyśliła też nowe modele bielizny swojego autorstwa.
źródło: Ananova

Kup perfumy w dobrej cenie